Menu

Luton: Licytacja repliki stroju Elvisa na WOŚP!

 

Na licytacji WOŚP w Luton emocje w tym roku sięgną zenitu. Pojawi się wyjątkowo cenny gadżet. Szykujcie grube portfele! Elvis wiecznie żywy!

Śp. Arkadiusz Milczarek wszystkie swoje zdolności wokalno-aktorskie realizował w projekcie tzw. doskonałego naśladownictwa Elvisa Presleya, pomysłu artystycznego znanego z wielkich show w Las Vegas. Arek objeździł ze swoim spektaklem niemal całą Polskę. Występował też poza jej granicami, a jego znakomity show w Budapeszcie, który można obejrzeć na serwisie YouTube nie pozostawia cienia wątpliwości, że w tym, co robił był artystą perfekcyjnym i pełnym pasji.

https://youtu.be/Di-2pINhuDY

Krzysztof Milczarek, brat tragicznie zmarłego Arkadiusza postanowił przekazać piękny czerwony strój swojego brata z koncertu w Budapeszcie. Strój został zakupiony przez Arkadiusza w Memphis, u jedynego oryginalnego wytwórcy strojów - replik Elvisa. Jego brat chce przekazać stroj na licytację WOŚP w Luton, czyli dokładnie w tym samym mieście, w którym w roku 2010 Arek dał swój niezapomniany kabaretowy show.

Przybądźmy licznie w sobotę 14 stycznia 2017 do pubu George The II i przyprowadźmy ze sobą wszystkich fanów i pasjonatów twórczości Elvisa Presleya. Zachęcam do przybycia także tych z Was, którzy mieli okazję w roku 2010 być na widowni naszego występu kabaretowego i którzy zgotowali Arkowi owację na stojąco. Aukcja stroju odbędzie się po występie Grupy OUT (po godzinie 20:30)

Ów strój już sam w sobie posiada ogromną wartość materialną, a dokładając do niej jeszcze jego wartość emocjonalną związaną z postacią nieżyjącego już Arkadiusza nabiera on ceny, która powinna 14 stycznia oddać pasję, szacunek oraz ogromną hojność nabywcy tego jakże unikalnego gadżetu.

Licytacje Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to rodzaj swoistego spektaklu. Od lat dostrzegałem w nich zjawisko, które łączy w sobie: patos, kabaret, wydarzenie artystyczne i sportową rywalizację, a wszystko to dzieje się spontanicznie na oczach lokalnej społeczności.

Zdarza się, że człowiek który staje w szranki tego swoistego konkursu, jest w stanie przeznaczyć więcej pieniędzy na WOŚPowe łupy niż posiada przy sobie, a niekiedy nawet niż posiada na koncie bankowym. Wysokość kwoty, do której jesteśmy w stanie podbić tego dnia cenę przedmiotu tylko po to, aby pomóc chorym dzieciom, staje się dla wielu z nas momentem poznawania samego siebie.

Zapraszamy na bloga Slawek Orwat, który opisuje tę piękną i tragiczną historię:

http://slawek-orwat.blogspot.co.uk/…/na-licytacji-wosp-w-lu…

 

Best regards / Pozdrawiam ciepło

Sebastian Dolinski

You have no rights to post comments